Produkcja w Polsce
Wytwarzany w kraju, w kontrolowanych warunkach sanitarnych, zgodnie ze standardami bezpieczeństwa żywności.
Kolagen to główne białko tkanki łącznej: skóry, stawów, więzadeł, włosów i paznokci. Suplement diety w proszku z dwiema formami kolagenu morskiego i japońską matchą, opracowany przez naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i badany partia po partii.
Robisz swoje na pełnych obrotach. Tylko ciało jakby coraz wolniej za tym nadąża.
Po dłuższym siedzeniu albo po treningu stawy i plecy dają o sobie znać dłużej, niż dawały kiedyś.
Kawa działa coraz krócej. Po trzeciej filiżance zamiast skupienia masz rozdrażnienie i kołatanie serca.
Cera wygląda na zmęczoną, choć wcale tak się nie czujesz. Paznokcie się łamią, włosy jakby osłabły.
Szafka pełna napoczętych suplementów, których nie pamiętasz brać. Każdy miał coś zmienić.
Znasz to. I masz dość płacenia za obietnice, które lądują w koszu po dwóch tygodniach.
Większość kolagenów to ten sam tani surowiec w ładnym opakowaniu i dobrym marketingiem. Tutaj kolejność jest odwrotna. Najpierw była nauka, potem powstał produkt.
Forma hydrolizowana to szybko przyswajalne, krótkie peptydy. Wysokocząsteczkowa frakcja uwalnia się wolniej i jej działanie jest bardziej rozłożone w czasie. U konkurencji zazwyczaj znajdziesz jedynie jedną frakcję.
Prawdziwa matcha, mieszanka kultywarów z Kyoto i Kagoshimy. Naturalnie zawiera polifenole, antyoksydanty oraz witaminę C, które wspierają działanie kolagenu, a przy okazji maskuje rybi posmak.
Stworzony przez trzech naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, w ramach pierwszego spin-offu uczelni. Kolagen oczyszczany metodami biotechnologicznymi, a nie po prostu „zmielony i zapakowany".
Każda partia przechodzi badania pod kątem zawartości metali ciężkich i czystości mikrobiologicznej, zanim dotrze do Ciebie. W kategorii kolagenu rybiego to wciąż wyjątek, nie standard, a dla bezpieczeństwa rzecz kluczowa.
Po wypiciu kolagen trawi się do krótkich peptydów. Nie powstają z nich od razu nowe włókna. Jest to sygnał dla organizmu.
Peptydy (badacze nazywają je matrikinami) informują komórki, że warto zwiększyć produkcję własnego kolagenu. Naturalna produkcja zwalnia już po 25. roku życia.
Kolagen to główne białko tkanki łącznej w całym ciele, także w stawach, więzadłach i ścięgnach. Badacze podkreślają, że peptydy rozchodzą się z krwią po całym organizmie, więc nie ma osobnego „kolagenu na skórę" i „kolagenu na stawy". Dlatego po kolagen sięgają zarówno osoby aktywne, jak i te, które chcą poprawić swój wygląd.
Z dwóch powodów. Pierwszy to smak, a drugi to działanie. Produkt zawiera prawdziwą, certyfikowaną japońską matchę z Kyoto i Kagoshimy, która wspiera wchłanianie kolagenu.
4500 mg kolagenu w porcji to jawnie podana dawka w miligramach. Niektóre marki piszą na froncie „5000 jednostek kolagenu", choć takie jednostki nie istnieją. Liczą się tylko miligramy z tabeli. Pełny wykaz składników i wartości odżywcze znajdziesz na opakowaniu.
Wytwarzany w kraju, w kontrolowanych warunkach sanitarnych, zgodnie ze standardami bezpieczeństwa żywności.
Każda partia przechodzi badania na metale ciężkie i czystość mikrobiologiczną, zanim trafi do sprzedaży. W kolagenie morskim to akurat sedno bezpieczeństwa.
Od sprawdzonych dostawców, oczyszczany wieloetapowo metodami biotechnologicznymi. To właśnie ten proces usuwa zanieczyszczenia.
Za recepturą stoją naukowcy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w ramach pierwszego spin-offu uczelni (od 2023 r.).
prof. dr hab. inż. Jakub D. Rybka, MBA
dr Adam Mieloch
dr inż. Filip Porzucek
Suplement diety zgłoszony do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Numer powiadomienia:
BZ/SD/POW/PL3000D/004169/2026Podajemy ilość miligramów każdego składnika, bez wymyślonych „jednostek kolagenu". Pełny wykaz i wartości odżywcze są na etykiecie.
O produkcie i o zespole z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przeczytasz u źródła.
6 g proszku, tyle mieści dołączona miarka. Wsyp do szklanki albo shakera.
100 ml wody lub mleka (zwierzęcego lub roślinego) - wybierz to co lubisz. Zamieszaj albo wstrząśnij, aż się rozpuści.
Wtedy naturalna kofeina z matchy (48 mg, czyli tyle ile znajdziesz w jednej filiżance porannej kawy) działa najlepiej. To Twoje pięć minut tylko dla siebie, zanim dzień się rozkręci.
Cena na start to 299 zł za opakowanie. Od 1.09.2026 wzrośnie do 329 zł.
Dlaczego 299 zł, a nie 40 zł?
Przewiń tabelę w bok →
| Co dostajesz | Tani kolagen ~40 zł | Popularna marka~80-180 zł | Kolagen SpinBionic Matcha 299 złcena na start · od 1.09 — 329 zł |
|---|---|---|---|
| Formy kolagenu | zwykle jedna frakcja | najczęściej jedna frakcja | ✓dwie frakcje: hydrolizowana i wysokocząsteczkowa |
| Matcha | aromat lub barwnik | niepewne źródło pochodzenia | ✓certyfikowana japońska, z Kyoto i Kagoshimy |
| Badanie każdej partii na metale ciężkie | brak | rzadko | ✓tak, każda partia |
| Czystość mikrobiologiczna partii | brak danych | bywa | ✓tak, każda partia |
| Oczyszczanie surowca | podstawowe | różnie | ✓wieloetapowe, metodami biotechnologicznymi |
| Skład podany w miligramach | często w „jednostkach kolagenowych" | różnie | ✓4500 mg kolagenu w porcji |
| Rodowód | marka handlowa | marka handlowa | ✓spin-off Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza |
| Orientacyjna cena | ~40 zł | ~80-180 zł | 299 zł |
Dlaczego to tyle kosztuje?Wyższa cena nie idzie na ładniejsze opakowanie. Idzie na najwyższą jakość surowców, dwie frakcje kolagenu, certyfikowaną matchę, badania w kierunku metali ciękich i innych zanieczyszczeń. To akurat te rzeczy, na których konkurencja oszczędza najczęściej.
Cena docelowa, która zacznie obowiązywać 1 września 2026.
Dlaczego akurat 3-pak? Kolagen daje efekt dopiero przy regularnym piciu przez kilka tygodni. Trzy opakowania to zapas, dzięki któremu nie odpuścisz w trzecim tygodniu, czyli wtedy, kiedy suplementy zwykle lądują w szafce.
Do wyboru: InPost (paczkomat i kurier), Orlen Paczka oraz Pocztex (kurier lub punkt odbioru).
Polski kolagen z laboratorium Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, w cenie 299 zł na start. Od 1.09.2026 — 329 zł. Jedna porcja rano, dla siebie.